Pióro vs. Długopis wojna nadal trwa, wygrywa ołówek

Co kraj, to obyczaj, co osoba- inny zwyczaj. Każdy z nas ma inne zdanie i preferencje. Jedni lubią pisać długopisem, inni wolą pióro. Każdy z tych artykułów biurowych ma swoje wady i zalety. Wojna zwolenników tych przyborów do pisania trwa i każda ze stron ma mocne argumenty. Jednak złotym środkiem okazuje się ołówek. Na czym polega jego przewaga? Już wyjaśniamy...

 

Pióro, czyli dobro luksusowe

 

Wieczne pióro uznawane jest za jeden z najbardziej efektownych sprzętów biurowych. Oczywiście stosujemy go również w szkole i codziennym życiu. Pióro jest bardziej eleganckie niż długopis, a pisanie nim uczy pokory i kształtuje charakter. Używanie go wymaga cierpliwości i staranności. Dużo łatwiej stworzyć staranny i efektowny tekst pisząc piórem wiecznym, ale też dużo bardziej przywiązujemy się do takiego przyboru, niż do długopisu. Pióro jest bardziej eleganckie, wytrzymałe i przede wszystkim osobiste. Nie wyrzucamy go po zużyciu, tylko wymieniamy atrament. W przypadku tego akcesoria biurowego duże znaczenie ma to, czy jesteśmy prawo, czy leworęczni, aby nie rozmazywać atramentu na papierze i nie brudzić rąk. Dobrej jakości pióro wieczne będzie też świetnym pomysłem na prezent. Ale w parze z jakością idzie też dużo wyższa cena, niż przeciętnego przyboru do pisania.

 

Najczęściej używany materiał biurowy...

 

... to oczywiście długopis. Długopisem pisze się łatwo, wygodnie i szybko. Wkład wystarcza nam na długi czas, jednak po wykorzystaniu nie opłaca się go wymieniać, a raczej kupić nowy długopis. Używamy go w domu, szkole, pracy, nosimy w torebce czy plecaku. Towarzyszy nam w zasadzie każdego dnia. Zaletą długopisów jest na pewno większa swoboda i wygoda pisania w stosunku do pióra. Nie rozmazuje się tak łatwo i nie zostawia kleksów. Coraz to nowe i bardziej wymyślne długopisy posiadają różne ciekawe funkcje. Mamy długopisy z gumką, w ciekawych formach, wielofunkcyjne i wielokolorowe. Używamy ich częściej, niż pióra bo są tańsze, łatwo dostępne i proste w obsłudze. Jednak przeciwnicy tego artykułu biurowego uważają, że jest on pozbawiony "duszy". Jest on tak powszechny, że nie ma w nim nic wyjątkowego. Bo czy długopisy mają swoje grupy dyskusyjne i zloty fanów?

 

Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta

 

Wojna między zwolennikami pióra i długopisu ciągle trwa, a najwięcej korzysta na tym właśnie on- ołówek. Pisanie nim jest proste i wygodne. Używaliśmy go od najmłodszych lat i pewnie nadal równie często wpada w nasze ręce teraz. Ołówek można zmazać i szybko naprawiać błąd. Można nim robić delikatne notatki, a później je usunąć. Można nim rysować i szkicować bez najmniejszego problemu. Jest też idealny do nauki pisania. To prawdziwe urządzenie wielofunkcyjne! Różna grubość i miękkość grafitu pozwala nam wybrać ołówek idealnie dopasowany do siebie. Miękki grafit ładnie i płynnie przesuwa się po kartce, a tego nie potrafi ani pióro, ani długopis. Pozornie to tylko grafitowy słupek zamknięty w kawałku drewna, jednak jest to zarówno urządzenie biurowe, jak i szkolne. Wystarcza na bardzo długi czas, aż do całkowitego ''wypisania''. Trzeba go tylko naostrzyć i można korzystać dalej! Oczywiście mamy też ołówki mechaniczne z wymiennymi wkładami.

 

Ołówki szlachetne, czyli najdroższe artykuły biurowe

 

Choć znamy je od najmłodszych lat i chociaż wydają nam się powszechne, niczym kalkulator biurowy, linijka, czy zeszyt, to jednak wciąż potrafią zaskoczyć. To nie tylko zabawka dla dzieci. Z okazji 240lecia firmy Faber- Castell wypuścił na rynek limitowaną edycję ołówków z elementami białego złota i stali nierdzewnej. Jego cena to około 9 tysięcy euro. Natomiast koreański designer Daisuna Kim pokrył ołówek cieniutką warstwą 24- karatowego złota. Aż żal temperować! Natomiast studenci z Instytutu Technologicznego w Massachusetts w ramach projektu o odnawialnych biurowych akcesoriach stworzyli ołówek, który można zasiać. Zamiast gumki na końcówce znajduje się kapsułka, w której są nasiona. To bardzo ciekawe rozwiązanie dla firm, które stawiają na ekologiczne rozwiązania.